Informacje
Jak Piast stał się władcą państwa Polan
Największe państwa plemienne na naszych ziemiach stworzyli Polanie i Wiślanie, Wiślanie, zamieszkujący rozległe obszary na północ od Karpat, w IX i X wieku należeli do dużego państwa słowiańskiego zwanego Wielkimi Morawami. Początkowo mieli własne państwo rządzone przez udzielnego księcia, lecz po przegranej wojnie około 875 roku dostali się pod panowanie Moraw. Dopiero po upadku Państwa Wielkomorawskiego, który nastąpił na początku X wieku, Wiślanie odzyskali niezależność, niestety na krótko. Jeszcze w tym samym stuleciu władzę nad nimi przejęli sąsiedzi z południa - książęta czescy. WIX wieku na terenach dzisiejszej Wielkopolski żyto kilka plemion skupionych wokół dużych grodów: Gniezna, Poznania, Kalisza i Kruszwicy. Legenda mówi o istnieniu państewka, którego władca miał swoją siedzibę w Kruszwicy. Książę ten nazywał się Popiel. Słynął on z bardzo okrutnych rządów. Gnębił swoich poddanych, urządzał kosztowne uczty i hulanki, ale nie potrafił bronić państwa przed najazdami wrogów. Ożenił się z księżniczką niemiecką i miał z nią dwóch synów. Obawiając się, aby rozgoryczeni poddani nie pozbawili go władzy i nie wynieśli na tron kogoś z jego krewnych, kazał całą rodzinę podstępnie wymordować, a ciała pozo-stawić na polu niepogrzebane, Okrutnika spotkała zasłużona kara. W ciałach porzuconych na pastwę losu wylęgło się mnóstwo myszy. Zaatakowały one Popielą, jego żonę i dzieci. Nie pomogło rozpalenie wielkich ognisk w celu odstraszenia mysiej nawałnicy Nie pomogła ucieczka łodzią na środek jeziora. Wreszcie już bardzo dotkliwie pogryzieni schronili się wysoko - na wieży grodu kruszwic-kiego. Tam niezliczone stada myszy zjadły księcia Popielą i jego najbliższych. Odtąd miejsce to lud nazywa Mysią Wieżą.
Ciekawe artykuły
Prawdziwy król
Król Stefan pragnął naprawdę rządzić, a nie ulegać we wszystkim szlachcie. Był przekonany, ze dobrze zna zarówno swoje powinności, jak i potrzeby kraju. Nie znosił sprzeciwu. Pewnego razu powiedział w sejmie: .Jestem waszym prawdziwym królem, a niemalowanym, Będę panował i rozkazywał. Bądźcie sobie stróżami swojej wolności, ale nie myślcie, że jesteście moimi nauczycielami". Nie tylko słowa, lecz także czyny króla świadczyły o j ego energii i surowości wobec warchołów. Karał nawet magnatów, gdy na to zasłużyli. Jeszcze w czasie krótkiego panowania Henryka Walezego magnat Samuel Zborowski został skazany przez sąd na pozbawienie praw i wygnanie z kraju, ponieważ wywołał awanturę na sejmie koronacyjnym, zabijając szlachcica, z którym miał sprzeczkę. Trzeba pamiętać, że w tamtych czasach już samo wydobycie szabli w obecności króla było surowo karane, a cóż dopiero zabójstwo, Zborowski musiał opuścić kraj, ale zlekceważył wyrok sądu i wkrótce powrócił. Stefan Batory rozkazał go pojmać i ściąć. W trosce o sprawne zarządzanie państwem Stefan Batory częściowo zrezygnował ze swoich uprawnień sądowych i utworzył trybunały: Koronny w 1578 roku i Litewski w 1581 roku, Dotychczas odwołania od wyroków sądów-mogły być kierowane rodziną do Czech, a stamtąd w towarzystwie księcia...... Czytaj więcej >>
Reklama
pozycjonowanie poznań, najlepszy serwer, apartamenty poznań prace magisterskie, Biżuteria, obuwie damskie, pisanie prac, Szkolenia dofinansowane z Unii Europejskiej, Szkoły, ldep, Szkolenia wyjazdy integracyjne